Śląska autonomia - "język śląski" - utopia totalna i na maxa !







Komu i po co dzisiaj autonomia Śląska
albo robienie z regionalnej gwary języka mniejszościowego ??


Historycznie rzecz biorąc, niczego takiego
jak „naród śląski” czy "język śląski" NIGDY(!!) nie było i nie ma. 

To jest pełne science fiction !!


Po pierwsze mieszkańcy Śląska szwargoloący swoją nieczystą gwarą nie spełniają nawet podstawowych warunków aby ich uznać za mniejszość narodową. To proste – nigdy nie było i nie ma państwa Śląsk oraz narodu śląskiego, którego mniejszością mogliby być na terytorium Polski niektórzy mieszkańcy Śląska szwargolący swoją gwarą.

Inny problem jest taki, że podziały społeczne na Śląsku, zaprowadzone przez komunistów, na ‘goroli’ i ‘hanysów’ są bardzo głębokie i wrogie. Od lat Ślązacy obrażają siebie wzajemnie wyzywając od ‘goroli’ i ‘hanysów’. Bardzo to złe i niepotrzebne !! Danie czegokolwiek tym którzy mówią o sobie Ślązak, a nie Polak – choć żyją w rzeczywistości w Polsce, żrą nasz chleb i są do Polski oraz Polaków wrogo nastawieni – danie takim czegokolwiek co potwierdzałoby ich odrębność prowadziłoby do jeszcze głębszych podziałów i wrogości wobec zamieszkujących Śląsk Polaków !! W takich okolicznościach nie wolno godzić się na najmniejsze nawet urzędowe potwierdzanie odrębności – bo jest to odrębność sztuczna, fałszywa 

pochodząca jedynie z wrogości.

Nie ma dzisiaj najmniejszej potrzeby autonomii dla Śląska. To są jedynie jakieś pochorowane mrzonki paru sfanatyzowanych nieuków, którym w głowie jedynie wrogie Polsce rozrabiactwo czy rozlew krwi … Zaprowadzona jednak w 1989 roku demokracja pozwala takim na głoszenie swoich poglądów i tolerowanie ich wrogości do Polski. Póki co jest to brzęczenie komara na grzbiecie słonia :-))))))

Należy być jednak czujnym i ostrożnym. Panujące od lat na Śląsku wrogie nastawienie do Polski i Polaków przez część mieszkańców Śląska (tych szwargolących swoją gwarą) powoduje, że władze centralne nie biorą po uwagę ani autonomii 

dla takiego regionu i takich ludzi – jak też odrzucają wnioski o uznanie śląskiej gwary za język mniejszości.

Byłoby pewnie inaczej gdyby szwargolący śląską gwarą zachowywali się tak jak Kaszubi, których gwarę uznano 

za odrębny język. No a na Śląsku jest tak, że ci szwargolący uważają tylko siebie za prawdziwych Ślązaków 
– podczas gdy mieszkają tu w maleńkiej mniejszości na tle nie używających gwary tylko języka polskiego 
ponad 4.000.000 Ślązaków czyli mieszkańców Śląska !!


ALBO TAKI KWIATEK:

Lider Ruchu Autonomii Śląska (RAŚ) niejaki Jerzy Gorzelik umieścił na Facebooku swoje zdjęcie w niemieckiej czapce polowej na głowie i z karabinem mauzer model gewehr 98 w ręku na tle siedziby Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach dodając dedykowane wojewodzie Jarosławowi Wieczorkowi słowa z wiersza Władimira Majakowskiego: „słowo ostatnie ma dzisiaj towarzysz Mauzer”.

Po powiększeniu i wyostrzeniu zdjęcia okazuje się, że występuje on w niemieckiej czapce polowej z emblematem nazistowskiej „wrony” i (ss-mańskiej) trupiej czaszki. Takie nakrycia głowy nosili w końcowej fazie wojny zbrodniarze 

z formacji „Waffen SS”. 





Poważnym aspektem tej sprawy jest publiczna prezentacja nazistowskich symboli. Taki nieodpowiedzialny wybryk w wielu krajach europejskich (np. w Niemczech) praktycznie kończy karierę polityczną – albo i kryminałem. Jerzemu Gorzelikowi warto przypomnieć, że polski kodeks karny traktuje rozpowszechnianie symboli faszystowskich jako przestępstwo, a także to, iż jego zachowania są przedmiotem bacznej obserwacji, ponieważ wielu nie tylko śląskich polityków przypisuje mu antypolskie tendencje. Biorąc to pod uwagę nie sposób nie zgodzić się z podsumowaniem, jakie zamieścił opisujący ów „performance” portal wPolityce: „Trudno powiedzieć czy jest to w wykonaniu przewodniczącego RAŚ-u głupota 

i nieodpowiedzialność, czy świadoma i perfidna prowokacja.”


!! albo takie hanysie-pojeby:

a oto do czego dążą autonomiści śląscy - wszyscy ci zdrajcy jeno jedno mają w tych pustych łbach - oderwanie Śląska od Polski !! Zapominają, że bez solidnego rozlewu krwi tego się nie da zrobić, a na końcu i tak Polska wygra - bo nas Polaków jest tu na Śląsku ze 4 miliony, a śląskich cofków ponoć tylko 400 tysi ... Nikt przecież cepom nie odda kawałka kraju we władanie - bo niby po co i w jakim celu ??



!! posrane we łbie !! a kiedy wyście byli państwem albo narodem żeby "niepodległość" odzyskiwać. Tacy jak ten jakiś 'kurek-szczurek' to jedynie garstka zniemczonych, tępych hanysich ryli i brudasów co to na hasiokach mogą se robić niepodległość od naj-jaśniejszej biało-czerwonej !! Tu mieszka ponad 4miliony Polaków i gdzie wam do nich burale ... 

MAM NADZIEJĘ ŻE ABW JUŻ NA WAS PATRZY !! hanysie-wywrotowcy - JA TEŻ WAS POOBSERWUJĘ BACZNIE TAK JAK SIĘ BACZY NA POTENCJALNYCH TERRORYSTÓW I ZAMACHOWCÓW W OJCZYŹNIE ...


Żyję na Śląsku prawie 50 lat i bardzo często widzę tu i słyszę takie wygłupy jak ten gorzelikowy czy kurkowo-szczurkowy. Grupka psudo-niemieckich fanatyków od lat bezkarnie wyzywa Polaków, którzy nie szwargolą tzw. ‘śląską gwarą’, od „goroli” – szydzi w nich i szkodzi gdzie tylko może !! Wrogość tych ludzi jest powstrzymywana jedynie przez prawo polskie. Pomimo, że występują tu w maleńkiej mniejszości to podskakują jakby byli mocarstwem jakimś – a przecież można by ich (w razie czego) czapkami zakryć i to bez większego wysiłku w 1 czy 2 dni :-))))))

Dziwię się tym fanatykom bo sami mają przez to utrudnione życie. Ich poglądy czy działania są na Śląsku bardzo niepopularne !! Pocieszają się tylko pomiędzy sobą – (fan-clubem), wąską grupką, która nigdy tu nie zdobędzie 

szerszego poparcia !

**
„Proszę ode mnie nie wymagać udowodnienia, że może śląszczyzna jest odrębnym językiem, nie żądać jej kodyfikacji, bo to jest nonsens. Naiwność połączona z fanatyzmem - mówi językoznawca prof. Jan Miodek”

Można w żartach przetłumaczyć nawet Biblię i powiedzieć: "Archanioł Gabryjel przyfurgoł do frelki Maryjki i Jej pedzioł, 

co bydzie miała karlusa, kierymu nado imie Jezus...". Można przy tym rechotać ze śmiechu, jak rechoczą moi koledzy z Warszawy, Wrocławia czy Poznania, kiedy im takie śląskie zdania wygłaszam.

Modlitwa "Ojcze nasz..." nigdy nie była zamieniana na wersję gwarową?
Nigdy. Pierwszy druk polski z modlitwami "Ojcze nasz...", "Zdrowaś Mario...", "Wierzę w Boga..." powstał na Śląsku pod koniec XV wieku. A teraz po śląsku będziemy mówić "Łojcze nas..."? Śląscy biskupi, wielu księży mówią mi, że nie wyobrażają sobie kazania po śląsku ani mszy po śląsku, bo ona nigdy po śląsku odprawiana nie była.

Czy gwary śląskie są w stanie udźwignąć rolę języka urzędowego, jak tego chcą zwolennicy kodyfikowania śląszczyzny?

Jeśli powiem po śląsku „ewidyntny”, „permanyntny” zamiast ewidentny i permanentny, to będzie groteska. Schodzimy na tak żenujący poziom tych dyskusji, że zaczynam się wstydzić. A długo milczałem, bo sądziłem, że ktoś się zreflektuje.


… i kolejny kwiatek (dziwaczna gwara śląska w piśmie):

„Jakeście sam sōm, to mōmy małõ prośbã. Budujymy plac, co mŏ reszpekt do Ślōnska, naszyj mŏwy i naszyj kultury. Chcymy nim prōmować to niymaterialne bogajstwo nŏs i naszyj ziymie, ale to biere czas i siyły. Mōgliby my zawrzić artykuły i dŏwać płatny dostymp, ale kultura powinna być darmowŏ do wszyjskich. Wierzymy w to, iże nasze wejzdrzynie może być tyż Waszym wejzdrzyniym i niy chcymy kŏzać Wōm za to płacić. Ale mōgymy poprosić. Wachtyrz je za darmo, ale jak podobajōm Wōm sie nasze teksty, jak chcecie, żeby było ich wiyncyj i wiyncyj, to pōmyślcie ô finansowym spōmożyniu serwisu. Z Waszōm pōmocōm bydymy mōgli bez przikłŏd:

• pisać wiyncyj tekstōw
• ôbsztalować teksty u autōrōw
• rychtować relacyje ze zdarzyń w terynie
• kupić profesjōnalny sprzynt do nagrowaniŏ wideo

Piyńć złotych, dziesiyńć abo piyńćdziesiōnt, to je jedno. Bydymy tak samo wdziynczni za spiyranie naszego serwisu. Nawet nojmyńszŏ kwota pōmoże, a dyć przekŏzanie jij to ino chwila. Dziynkujymy.”



NO I W JAKIM CELU MOJE URODZONE I WYCHOWYWANE NA POLSKIM ŚLĄSKU DZIECI MAJĄ SIĘ TYM ZAJMOWAĆ, TRACIĆ CZAS NA TAKIE BZDETY ZAMIAST NA NAUKĘ JĘZYKA ŚWIATOWEGO CZYLI ANGIELSKIEGO ??







Sejm odrzucił w 2019 roku wniosek o umieszczenie w porządku obrad projektu ustawy, która uznałaby mowę śląską za język regionalny. Przeciw było 226 posłów PiS, 11 posłów Kukiz'15, 6 posłów niezależnych oraz 2 posłów z partii Wolni i Solidarni.




To kolejna piąta, nieudana próba uznania języka śląskiego.
Prawdą jest też to, że Rada Języka Polskiego przed laty wypowiedziała się w tej sprawie jednoznacznie: "z punktu widzenia ściśle naukowego nie ma żadnych faktów językowych, które by wskazywały na to, że język mieszkańców Śląska jest czymś innym niż gwary języka polskiego." Innymi słowy: nie można powiedzieć, że śląszczyzna jest językiem innym niż polszczyzna. Pod tą opinią podpisali się najwybitniejsi polscy językoznawcy i nie można ich głosu bagatelizować.

Wszyscy mieszkający na Śląsku są Polakami - tak mają w dokumentach i paszportach. Polacy Śląsk uratowali wyrywając 

z łap faszystów germańskich. Szprechający w śląskiej gwarze mają tu wolność i swobody z których nie potrafią się cieszyć tylko ciągle te mrzonki o własnym państwie i takie tam bzdety. Bez rozlewu krwi nigdy do tego nie dojdzie - zapamiętajcie to sobie. To polska ziemia na której mieszkają miliony Polaków i paru wrednych oraz złośliwych hanysów, a nie odwrotnie !!

Od lat tu żyję i słyszę jak pierdzielicie bzdety o odłączeniu się od Polski - plujecie w twarz najjaśniejszej biało-czerwonej wywieszając swoje żółto-niebieskie coś tam, obrażacie tych dzięki którym macie co żreć i w czym mieszkać wyzywając ich 

od goroli !! A sowieckiego agenta, stalinowskiego funkcjonariusza zaprowadzającego tu zbrodniczy reżim CCCP - nazywacie swoim bohaterem i pielęgnujecie jego badziew-pomniki: http://jerzy-jorg-zietek.blogspot.com/


OTO PRZYKŁADY "ŚLĄSKIEGO INTELEKTU"   
ZACZERPNIĘTE Z LOKALNYCH MEDIÓW  


... kliknij w foto aby powiększyć ...




Żyję ze śląską gwarą obok mnie prawie 50 lat i nie mam z tym problemu na tej samej zasadzie jak nie mam problemu 

z gwarą romską czy inną w Polsce. Każdy ma tu miejsce do życia. Ludzie na Śląsku nigdy nie potrafili się zjednoczyć bo bardziej ich kręci wyzywanie i podziały - no i dlatego jest tu jak jest i długo tak pozostanie. Jest nas tu jakieś 4-5 milionów ale rozbici na maxa. Nie można udawać, że ci szwargolący gwarą to Ślązacy a my nie. Ślązacy to wszyscy którzy tu żyją, pracują i wychowują dzieci !! Nie wolno się dzielić, dokuczać - zaprowadzać rasistowskie, homofobiczne, separatystyczne wzorce.

W obecnej sytuacji społecznej na Śląsku uznanie tej gwary za język spowodowałoby tylko większe i bardzo negatywne podziały - no bo już to widać wyraźnie. Tu należy najpierw zmienić mentalność ludzi, którzy uważają siebie za innych i dążą do oderwania Śląska od Polski. Taki proces zajmie kilkadziesiąt lat. Dopiero jak wszyscy będą się czuć Polakami - dopiero wtedy mamy szansę na uznanie gwary lokalnej za język + inne rzeczy ...

Póki co nie wolno tu uznawać żadnej odrębności i podziałów bo to poprowadzi jeno do rozlewu krwi ... Wyraźnie widać tu jedynie wrogość do większości nie używającej gwary. Ta większość to jakieś ponad 4.000.000 ludzi w stosunku do garstki szwargolących po swojemu ...

W ostatnim spisie 847 tys. osób zadeklarowało się jako Ślązacy – reszta z pośród ponad 4 milionów mieszkańców Śląska 

to Polacy. Uuups! – sorry – jest jeszcze paru Niemców na opolszczyźnie gdzie ostatnio na tablicach miast i wsi pojawiły się total-max-dziwolągi, a mianowicie niemieckie nazwy.



**
Jak dalece odjechani i wrodzy wobec Polski są niektórzy Ślązacy pokazuje przypadek niejakiego Szczepana Twardocha, który napisał: "Pierd*l się Polsko" – ten ‘bazgroła’ zareagował tak na decyzję Sądu Najwyższego, który odmówił uznania Ślązaków za odrębny naród. 


… i kolejny kwiatek (urodziny 'hitlerka'):

Tylko na Śląsku znaleźli się debile świętujący urodziny ‘hitlera’. Takie tu panują wśród części mieszkańców sympatie !! https://www.google.com/search?q=urodziny+hitlera+w+wodzis%C5%82awiu&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwj-0ujNl_DiAhUJs4sKHdqfBRUQ_AUIECgB&biw=1440&bih=735

Raport PiS o stanie państwa: „Śląskość jest po prostu pewnym sposobem odcięcia się od polskości i przypuszczalnie przyjęciem po prostu zakamuflowanej opcji niemieckiej”.


… i kolejny kwiatek:

„Ślunski Cajtung” nazwał hitlerowców „żołnierzami niezłomnymi”
https://niezalezna.pl/219610-co-za-bezczelnosc-slunski-cajtung-nazwal-hitlerowcow-zolnierzami-niezlomnymi






No i tutaj tak co chwilę - jakieś wybryki pokazujące intelektualne dno ich autorów, fascynacje niemieckością czy hitleryzmem oraz debilne ciągoty do oderwania Ślaska od Polski !!



A tak się kończą dyskusje hanysich przygłupów z powyższych profili FB ze mną. Nie dają rady (co oczywiste) i jedynym wyjściem jest schowanie durnego hanysiego łba w piach czyli blokada walecznego i niepokonanego Polaka. 

- jest tego oczywiście więcej 
ale szkoda tu na to miejsca -

... kliknij w foto aby powiększyć ...





czytaj też:


!! i to:





Jan Yahu Pawul


oto nasze godło i barwy narodowe 
Ślązków żyjących w Polsce



!! a nie toto coś:




16 lipca 1922 roku odbyła się w Katowicach uroczystość powrotu Górnego Śląska do Polski.Podpisano wówczas Akt Objęcia Górnego Śląska przez Polskę.

"Ku upamiętnieniu uroczystości objęcia tych ziem, które w myśl wyrażonej woli ludności łączą się z powrotem z Macierzą"















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz