(historia fakt)
W hucie „Pokój” pracuje 5000 osób i wytwarza się blachy pancerne do samochodów i łodzi podwodnych, a w Hucie Królewskiej (załoga 4000 osób) - części do ślizgowców, blachy pancerne, koła do armat, podwozia czołgów. Z kolei huta „Batory” produkuje śruby okrętowe o długości 3 metrów i może toczyć lufy o średnicy do 800 mm, a huta „Baildon” – ciężkie pociski artyleryjskie. Oddział II KG ZWZ meldunki wywiadowcze przekazywał do Londynu, które przekazywane były nie tylko wywiadowi angielskiemu, ale wykorzystywane były przez polski rząd emigracyjny do analizy działalności władz okupacyjnych w Polsce
– czytamy w książce Oswalda Guziura, Mieczysława Starczewskiego „Lido i Stragan – Ślązacy w wywiadzie AK” s. 17.
Nic to szczególnego bo wtedy wszystko na Śląsku pracowało na rzecz hitlerowskiej machiny zbrodni i ludobójstwa. Jest jednak pytanie czy znajdowali się tu odważni Ślązacy którzy dokonywali wtedy sabotażu przeszkadzając hitlerostwu w ich zbir-działaniach. Choć intensywnie szperam to tu to tam – to nigdy nie znalazłem informacji, nazwisk bohaterów którzy by taką walkę wykonywali … Daje to pewne świadectwo kim byli ówcześni Ślązacy i jak to się ma np. do tzw. "tragedii górośląskiej" czy powojennej działalności obozów typu 'zgoda' ...




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz